
Tu gdzie mieszkam, są dwa balkony. Jeden to właściwie taras i tam spędza się raczej czas latem gdy jesteśmy w domu. Drugi, mały balkon to taki dodatek do pokoju :) I zawsze traktowałam go po macoszemu. Ale w tym roku coś się zmieniło. Postanowiłam zrobić na nim mały porządek i nieco upiększyć smutny ton. Jak widać, stała stara szafka, z płyty, stary schodek, który wiele przeszedł i równie stary rozkładany stołeczek. Wszystkie jakieś takie szaro - bure. A ponieważ pogoda dopisywała, postanowiłam, że dostosuję nieco balkonik do wystroju mieszkania.