25 wrz 2012

19 wrz 2012

Jesienna szaruga

Dziś jest jeden z tych dni, kiedy wszystko jest szare. Nie ma słońca, wieje wiatr, liście wzbijają się powietrze, pada deszcz. Generalnie lubię taką pogodę, ma swój urok :) A najbardziej wtedy, kiedy można posiedzieć w domu. Dziś zaliczyłam wycieczkę do SH i znów zakupiłam kilka ładnych koronek - przydadzą się na poszewki i woreczki. Aczkolwiek wolę ten sklep bliżej mnie, bo towar nie jest na wagę tak jak w tym dzisiaj, tylko wyceniony kategoriami albo jest jedna cena dnia i wszystko jest na. z 3 lub 5 zł. W takim "kilogramowym" opłaca się brać tylko lekkie rzeczy. Dla przykładu - w tym na wagę zasłona kosztuje 49 zł za kg, a w moim 5 zł za sztukę - jest różnica. Jak wypiorę koronki, wrzucę kilka fotek.

A oto część moich upolowanych skarbów - za niecałe 20 zł:

Serweta - oczywiście pozszywana ręcznie z rozet, planuję ją delikatnie "rozparcelować" i wykorzystać pojedyncze motywy do "tego i owego:)"

Małe serwetki były zakurzone i poplamione, a wystarczyło wyprać z odrobiną środka odplamiającego i mam nowe serwetki :) plus kawałek koronki, która również z pewnością się przyda..

Serweta, którą ktoś ku mojej uciesze oddał do lumpeksu - myślę, że posłuży mi jako ozdoba na stolik.


Kilka serwetek, z których można zrobić śliczne woreczki - ale z drugiej strony trochę szkoda mi ich ciąć - takie z nich ładne chusteczki wielorazowe..

No i szal, kupiłam również taki w kolorze czarnym - myślę, że będę go nosić, bo jest ładny, nie zniszczony, jeszcze metkę ma całkiem nie naruszoną :)

12 wrz 2012

Decoupage na tkaninie

Skoro można na drewnie, metalu, szkle, to czemu by nie na tkaninie? Dzięki temu można sobie urozmaicić znudzoną już garderobę. Wystarczy mieć kilka niezbędnych produktów i nowe ciuszki gotowe :) Przyznam szczerze, że długo żyłam w nieświadomości, iż można sobie tak urozmaicić zwykłe rzeczy. Jak już odkryłam ten cudowny sposób, nie wierzyłam, że to takie proste. A jednak..

Gazetowe paznokcie

Gazetowe paznokcie robi się szybko i bardzo łatwo. Ostatni w kilku sklepach panie pytały mnie jak się robi takie bo fajnie wyglądają. Dzielę się zatem i z Wami :)


Mój sprzęt


Jak to się zaczęło..

Jakiś czas temu dostałam od mamy maszynę do szycia.. i kilka do tego drobiazgów oraz dwa kawałki materiału.Dłuższą chwilę zastanawiałam się, co z tego uszyć i tak oto narodził się pomysł woreczków. Jak na razie każdy woreczek jest inny, mogą służyć do przechowywania ziół, różnych drobiazgów, lub jako dekoracja. Moja siostra na przykład wykorzystała stworzony przeze mnie woreczek z wieżą Eiffla jako etui na telefon :)


Poszewki, poduszki, poduszeczki..


Są niewątpliwie ozdobą każdego domu. Uszyte z "recyklingu" - materiał zdobyty w second handzie, dosłownie za grosze. Wystarczy trochę pokombinować i można stworzyć coś niepowtarzalnego.

Motylkowe woreczki





Winobranie

A może jakiś motyw winogronowy? Może trochę większy woreczek plus ozdobione pudełko i będzie komplecik na butelkę winka?

Generalnie rzecz biorąc dużo wina nie pijam, ale jeśli już, to najlepiej białe lub różowe, półsłodkie. A jeśli czerwone to najlepiej grzane. Z plasterkiem pomarańczy i goździkami..w zimowy wieczór gdy za oknem śnieg :) I najlepiej z glinianego dzbanuszka. Wtedy smakuje najlepiej. Oryginalny grzaniec został sporządzony na bazie czerwonego wina gronowego. Na wyjątkowy smak grzańca wpływają starannie dobrane dodatki: korzenie, cynamon, goździki, śliwka, cytryna, pomarańcza, imbir. Dodane w odpowiednich proporcjach sprawiają, że wino ma wyjątkowy smak, jest nieco cierpkie, ale jednocześnie słodkie i orzeźwiające. A do tego jeszcze mix pierogów albo ciasteczka korzenne :) Pycha..

Woreczek ten powstał bardzo spontanicznie -
kawałek lnu plus materiał ucięty z koszuli
i oczywiście motyw serwetkowy

Zastanawiam się nad stworzeniem lnianych torebek czy woreczków na wino - może byłby to fajny dodatek do prezentu. Czasem ciężko znaleźć w sklepach coś oryginalnego - zazwyczaj są to papierowe błyszczące torebki "okazjonalne"..
























Second Hand

Dziś kolejna runda po SH :) Udało mi się kupić kilka rzeczy, ale nie trafiłam na duże partie materiałów, które by mi się spodobały. Kupiłam poszewki na poduszki białe, z koronkową falbanką - ze względu oczywiście na falbankę i kilka jeszcze drobiazgów. Zastanawiam się, gdzie to wszystko poupychać, bo na układanie to już kompletnie nie mam w domu miejsca.. Przydałby się jakiś gabinecik osobny, pracownia, czy coś w tym stylu, kilka regałów i wszystko miałabym pod ręką. A oto co udało mi się wygrzebać - staroć ale radość :)



A tutaj coś na lato..

10 wrz 2012

Metamorfozy


Poszewki, poduszki


Są niewątpliwie ozdobą każdego domu. Uszyte z "recyklingu" - materiał zdobyty w second handzie, dosłownie za grosze. Wystarczy trochę pokombinować i można stworzyć coś niepowtarzalnego.